Pierwszy dzien na South Beach.

Przezylam.


Nawet nie wiecie jakie przeszlam meczarnie wchodzac do Lidla...
te zapachy, mmm, kuszace, cieple, pachnace pieczywko.

A pozniej okazji bylo wiele wiecej,
ale dalam rade!

Wczoraj waga pokazala 78 kilo,
zobaczymy, ile bedzie jutro rano.

Wyzwanie Ewki Dzien 1 zaliczone.

***

Zrobilam ten rosol, wyszedl pyszny,
co prawda jadlam sam wywar, bez makaronu,
ale jestem z siebie dumna, nawet moj brat stwierdzil,
ze wyszedl bardzo dobry.

Wiec, jestem od dzis mistrzem w kuchni!

Troche dzis wydalam.
Najpierw zaopatrzylam sie w rozne rodzaje orzechow,
a potem poszlam o 17 na zakupy.

W Ives Rocher mieli promocje, tzn. ja mialam kupon na urodziny,
wiec dostalam wszystko -50% (chociaz akurat i tak jest promocja...),
taka srebrna broszke-kwiatka,
i maskare gratis, ktora sprzedaja normalnie po 19 euro.

W VeroModa kupilam bordowa marynarke,
i czarna koszulke :P

Bordo bedzie znow modny na jesieni,
a ja nie mam jak zwykle zadnej marynarki.
Nawet jesli schudne, bary mam szerokie,
cyce tez mi nie spadna, wiec watpie, zeby rozmiar sie zmniejszyl...

***

Kur. jestem z siebie dumna! B-)

Moj facet taka dupa jak sie odwalil na mecz,
no po prostu marzenie, az wszyscy koledzy mowili,
ze D. najwieksza dupeczka etc.

Wiec troche glupio mi byc przy nim takim paczkiem...
Czas to zmienic!

Musze wrocic do Tiffany na boczki,
bo moje piekne boczki osiagniete dzieki niej,
jakos dziwnie zaczely zanikac...:P

Komentarze

Popularne posty