Leniwie, znow.
Wstalam rano z zamiarem pojscia na kilka godzin ekonomii.
Ale przyszla @, wiec ranek spedzilam w WC.
To tytulem wstepu ;-)
Dzisiaj zadzwonil do mnie facet,
ktorego spotkalam kilka miesiecy temu na ulicy,
i zapytal mnie, czy mowie po niemiecku,
bo potrzebuje pomocy u lekarza.
Slyszal, jak rozmawialam z kims po polsku,
wiec postanowil mnie dogonic i zapytac.
Dalam mu swoj numer, ale nie zadzwonil,
az do dzisiaj.
Pomoglam mu u lekarza, a on...
zaproponowal mi 100 zlotych za pomoc.
Oczywiscie nie wzielam pieniedzy,
ale bardzo mnie ten gest zdziwil,
co jak co, ale 100 zlotych to duzo pieniedzy,
w sumie nigdy by mi do glowy nie przyszlo
zeby brac pieniadze za zwykla pomoc,
ktora nie byla jakims wyczynem z mojej strony.
Ale tacy wlasnie sa ludzie, interesowni.
***
Wczoraj bylam z B. na drinkach.
W tym miescie, nikt nie wychodzi na drinka, czy na piwo.
I nie mowie, ze wcale, ale zeby pojsc NA MIASTO,
to jest to juz wyczyn.
Driny byly przepyszne, pogadalysmy,
bylo bardzo, bardzo spoko.
Trzeba to czesciej praktykowac, zdecydowanie.
***
Z racji mojej niedyspozycji, procz pomocy temu kolesiowi,
leze caly dzien na lozku, i ogladam seriale.
Dobra, przerobilam jeden wyklad, poprawilam prace,
no ale oprocz tego, czas zlecial niemilosiernie szybko.
Wlaczylam sobie dzis "Wiedzmy z East End",
calkiem spoko, chociaz dupy nie urywa.
Za to uwielbiam Jenne Dewan Tatum,
lubie male, szczuple kobietki, poogladac oczywiscie.
***
Zywieniowo, duzo lepiej.
Nie wcinam slodyczy, wcinam dziwne rzeczy,
jak kasza jaglana, ktora bardzo lubie,
ale zwykle jestem za leniwa na poranne gotowanie.
Dlatego ostatnio wzielam sie za siebie,
i niektore posilki przygotowuje wieczorem.
***
Gorac straszny.
Trzeba dupe ruszyc, cos pocwiczyc.
Nie wiem co, brzuch odpada.
Lezenie na lozku wychodzi mi dzisiaj najlepiej.
***
Wczoraj bylo 77,5 kg na wadze.
Uhhh mam wrazenie, ze nic nie spadnie wiecej.
B. powiedziala wczoraj, ze teraz jestem najchudsza,
odkad mnie zna wlasciwie.
Zakumplowalysmy sie rok temu,
ale ona jest tu juz trzeci rok, a ja dwa lata temu zaczelam tyc.
W sumie, przykre to, ze ludzie kojarza mnie z kulka.
Widocznie taki los,
nikt nie bedzie pamietac, ze dwa lata temu,
mialo sie boskie nogi, plaski brzuch, i bylo laska.
Nie ma co rozpamietywac, trzeba sie ogarniac.
Komentarze
Prześlij komentarz