Remonty.
Od dwoch dni ogarniam chate,
korzystajac z tygodniowego wyjazdu brata.
Dzis na celowniku jest kuchnia, i malowanie.
Zaraz spadam nakladac druga warstwe, choc jestem zawiedziona,
myslalam, ze biala farba, na bialej tapecie pokrytej juz biala farba,
no nie ma bata, bedzie lepiej kryc, a tu taki wal...
No pani architekt, zderzamy sie z rzeczywistoscia.
No pani architekt, zderzamy sie z rzeczywistoscia.
Za to bedzie odswiezone, ladne, i okej ;-)
Kupilam dzis tez dwa zestawy naczyn,
zakochalam sie w nich, a i tez jak ktos do mnie przyjdzie,
to nie mam jak podjac gosci, same stare naczynia.
Kupilam wiec dwa takie zestawy,
ale bez filizanek ;-)
Dostepne sa w sklepie Strauss Innovation,
wybralam kolor niebieski, bo zielony sliczny,
ale trasznie rozprasza oko...
Jak pomaluje druga warstwe, to spadam na silownie,
a o 21 juz spac, bo jutro na 05:45 do pracy.
Za to basen zewnetrzny juz otwarty,
wiec jutro po pracy sobie zostane na kilka godzin ;-)))
***
Uda mi niesamowicie przytyly,
nie wiem jak to mozliwe, bo juz ladnie schudly,
a teraz mam wrazenie, ze mam dwa wielkie balerony,
i to w sam raz na rozpoczecie sezonu letniego...
Dobrze, ze kuchnia rozpieprzona,
mam caly dzien przymusowej diety hehe,
a jak juz jeden dzien przetrwam, to jutro pojdzie z gorki.
Porzadek i "nowa" kuchnia bardzo sie przydadza,
przy calym "nowym" zywieniowym zyciu.
Porzadek i "nowa" kuchnia bardzo sie przydadza,
przy calym "nowym" zywieniowym zyciu.
Stawiam teraz na duzo cwiczen,
bo musze pozbyc sie tych udzisk, w ogole czuje sie jak balwan,
a juz przeciez czulam sie tak seksownie...
I zrozum tu kobiete ;-)))
Śliczny jest ten zestaw
OdpowiedzUsuń