Konca poczatek.
Witam.
Postanowilam zaczac blogowac, znowu,
choc nieprzerwanie prowadze bloga w pewnym popularnym serwisie,
i pewnie przez tego bloga wiekszosc z Was tu trafi.
Jednak temat sie wyczerpal, ja sie wyczerpalam,
a moze po kilku latach po prostu potrzebuje zmiany.
Troche sie dusilam, ramy mnie dusily,
bo w koncu, serwis prawil o odchudzaniu, sporcie,
a ile mozna (choc bedac baba, odpowiem- do usranej smierci,
choc pewnie i ta nie zagwarantuje nam, ze bedziemy z siebie zadowolone).
Jednak chcialabym popisac czasem na tematy inne,
lzejsze, latwiejsze, skomplikowane, osobiste,
o dupie Maryny i zakupowym haul'u.
Chcialabym, zeby blog byl o mnie,
bo tylko o sobie potrafie juz pisac.
Ale podazajac za znanym filozofem Paulo C.,
jako, ze jestem czastka Wszechswiata,
to blog bedac o mnie, bedzie rowniez o wszystkim.
Choc odchudzac sie bede dalej, bo jestem kobieta,
bo mam z czego, i mam o co walczyc,
wiec wiele wpisow, moim starym zwyczajem,
bedzie o walce z sama soba.
O trudach i znojach babskiego zycia.
Wiec duza czesc pochlonie odchudzanie i sporty ;-)
Ale inaczej, spokojniej, po ludzku, z radoscia,
a nie z przymusem, placzem i zalem.
Bo oprocz zacietej walki, chcialabym sie rowniez cieszyc.
Z pierdol, z zycia, milosci.
A gdzies po drodze to wszystko zagubilam.
I teraz wyciagam z szuflady wielka lupe,
i zaczynam szukac.
Kilka lat temu wlasnie zalozenie bloga pozwolilo mi sie odnalezc,
i mam nadzieje, ze ta forma osobistej terapii i tym razem pomoze.
Nie bojcie sie, po prostu chcialam dodac madry, pierwszy wpis ;-)
You know me.
* blog bedzie prowadzony bez polskich znakow,
sorry, taki "mamy system" w komputerze, niestety.
Czekam na więcej, chętnie będę Cię odwiedzać :)
OdpowiedzUsuńhej!! życzę duzo przyjemności z pisania i powodzenia w w nowych wyzwaniach!!! będę zaglądać ,pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziekuje, postaram sie Was nie zawiesc ;-)
OdpowiedzUsuń