Styczen 2026.
Hej!
W koncu mam czas cos wyklepac, bo nie poszlam do pracy, tylko kisniemy z K pod koldrami w mieszkaniu.
Jak wiecie, cos tam kminie w glowie jesli chodzi o stworzenie start up'u i przez ostatnie tygodnie mocno pracowalam nad binzes planem. Mamy taki duzy konkurs Berlin-Brandenburg i jakos przegapilam pierwsza faze, a deadline na oddanie na druga faze przypada 10.02.26, wiec postanowilam sie zglosic. Przez dwie noce napisalam plan, a potem dlubalam, az do przesady. Mam tez sporo wiecej stron, niz konkurs zaklada, ale w podreczniku jest wyraznie napisane, ze wiecej to nie znaczy gorzej ;) Po prostu podali tam jakies rozsadne widelki, ktore ja przekroczylam. Wiec wyklepalam to, a potem skracalam, laczylam, 100 razy drukowalam i kreslilam na papierze... W piatek wyslalam plan na uni do sprawdzenia a jutro mam konsultacje i ciekawa jestem, co z tego wyniknie. Czaty GPT i Gemini mowia wprost, ze moj plan jest za dobry jak na ten konkurs 😁Szczerze, to ja biznes planu nigdy nawet na oczy nie widzialam, wiec mozliwe, ze niektore aspekty zbyt dokladnie przemyslalam, nie wiem sama.
***
Wagowo, to waham sie tak przy 84 kg niestety. Czyli mam takie +3 kg, ale zeszlam z dawki MJ o polowe. W tym tygodniu mam tez wizyte u lekarza i ciekawa jestem, jak to wyjdzie.
Jak wiecie, albo i nie, mam od dluzszego czasu wykupiony kurs holistyczny u dr. Borkowskiej. Niestety zeszly rok mnie przetyral i nie mialam czasu go przerobic jeszcze raz. Dostep do kursu mialam miec do konca stycznia i nawet wpadlam na pomysl, ze poszczegolne lekcje przerobie teraz w styczniu, co oczywiscie bylo niewykonalne. Poniewaz dr. B. tez w zeszlym roku skupila sie na rozwoju i na badaniach nad suplementami, ktore wspoltworzy, nie miala czasu na regularne webinary, ktore sa czescia kursu. Na moje szczescie uznala, ze spolecznosc i kursanci sa dla niej wazni i wszyscy dostalismy przedluzenie kursu o pol roku (!). Wiec super, bo zdaze sie wziac za te tresci, ktore mnie interesuja, zwlaszcza odnosnie insulinoopornosci i IF.
A tak to - musze zdecydowanie wiecej spac. Chociaz teraz spie za krotko, to od jakiegos czasu mimo to mam mocny, gleboki sen.
Z plusow - w sobote wybralam sie na silownie na kurs na plecy, pomimo odczuwalnej -100 °C i zasp sniegu. Generalnie powinnam sie wziac za cwiczenia silowe... to wymagaloby treningu na silowni 3 dni w tygodniu, a na to szanse sa slabe.
Oprocz wszystkiego - mam ostatnio spore problemy z K. Musze w koncu zalatwic psychologa dla niej, aczkolwiek tu bardzo mocno wjezdza dojrzewanie na pelnej...o.O
***
Wydatkowo - mocno polecialam z Vinted, aczkolwiek kupilam kilka drozszych rzeczy plus sumuje okres wrzesien - grudzien. Czesc rzeczy jednak chyba sprobuje wystawic ponownie, jak piekny, welniany plaszcz Massimo Dutti, ktory jednak jest zbyt ciasny i nie jest do konca w moim stylu. Teraz mam postanowienie nie kupowania niczego przez styczen - w konsekwencji czego glupia bylam i nie kupilam idealnych, bordowych Martensow za 30€, ehh ;P
Styczen to dla finansow ciezki miesiac, bo wpadaja rozne oplaty roczne + musielismy zaplacic ubezpieczenie Dawida z zeszlego roku za okres pomiedzy kursem a podjeciem pracy - jeden miesiac rozciagniety na dwa. Do tego sciaga mi ubezpieczenie samochodu za caly rok... Meble kupione do salonu robia cala robote, zupelnie inaczej sie teraz w salonie zyje. Potrzebna nam jeszcze dobra kanapa i tu jest problem z tym, by weszla na ten wymiar + zeby byla dobra do spania. I przesuwane drzwi w szafie w sypialni sie rozwalily i nie chca wrocic na swoje miejsce, wiec czeka na nas remont sypialni - jak juz bedziemy wymieniac wielka szafe, to dobrze byloby wymienic podloge i zrobic listwy. Tak wiec znowu poplyniemy. O kuchni, to juz nie wspominam nawet, ale Ikea w koncu wprowadzila ludzkie wymiary szafek i bylam w stanie zaprojektowac sobie dosc fajne rozwiazanie bez tracenia cm - w koncu! Sprobuje popytac z tym projektem w roznych firmach, moze ktos nam wykona moze nie tyle co taniej, ale chociazby z montazem :P Cos podobnego. Tylko to tez jest z kolei temat, za ktory zabieram sie kolejny rok :D
U mnie też styczeń ciężki finansowo - radze sobie przez wykreślenie wydatków, które mogą jeszcze trochę poczekać 😅 powodzenia na konkursie!
OdpowiedzUsuńsiema, powodzenia z tymi papierami ;)
OdpowiedzUsuńO rozkrecasz sie;) Fajnie, mnie co prawda biznes szerojo pojety nie kreci ale podziwiam ludzi z pomyslem i energia do jego realizacji..:) a co do dojrzewania to moja poki co omija ale faktycznie wsrod rownolatek zaczyna sie dziac...jakis wczesniej to przychodzi teraz...
OdpowiedzUsuńPowodzenia na konkursie!
OdpowiedzUsuńJesteś zdolniacha
OdpowiedzUsuńSuper, ze sie odezwalas! <3 Bo mi wcielo gdzies namiar na Twojego bloga niestety i liczylam na to, ze sie w koncu odezwiesz!
Usuń