Najpiekniejsza scena na swiecie

ukazala sie moim oczom na dzielnicy Reeperbahn.
To slynna, hamburska ulica pelna burdeli, seks shopow, i prostytutek.

Stara Rumunka zebrala na ulicy.
Kobiecina lat moze 80, wychudzona, zaplakana,
brudna, omijana przez tysiace imprezowiczow.
Podszedl do niej pewien mlody mezczyzna,
pochylil sie nad nia, porozmawial z nia,
dal jej kilka euro, i przytulil.

Kobiecina sie rozplakala,
poblogoslawila go.

Nie umiem tego opisac,
ale to byl taki niesamowity widok.
Wzruszenie level hard.

Taka przepiekna scena,
wsrod tych wszystkich neonow.



Komentarze

Popularne posty